| dodał: ~ania |
jak zatopic okret podwodny z blondynka w srodku??
- zapukac to otworzy;P;P |
|
|
|
|
| dodał: ~olorek ^^ |
Ogromny pożar w budynku, przyjeżdża straż pożarna.
Strażak posyła kolegów na dach budynku, gdzie znajdują się ludzie
i mówi:
-Wy idźcie na górę i zrzucajcie mi tu ludzi, ja będę łapał.
No to wchodzą.
Leci pierwszy człowiek. Złapany.
Drugi człowiek. Złapany.
Leci trzeci człowiek. Złapany.
Leci murzyn. Strażak nie złapał.
Krzyczy do kolegów:
-Ale spalonych nie rzucajcie! |
|
|
|
|
| dodał: ~Copyleft |
- Ich heisse Kloss. Hans Kloss.
Stirlitz siedziałł wstrząśnięty, ale nie zmieszany. |
|
|
|
|
| dodał: ~Copyleft |
- E, Kloss, idziemy na piwo?
- Nie piję z Ruskami, Stirlitz! |
|
|
|
|
| dodał: ~Copyleft |
Wysoko na drzewie leży sobie wróbelek. Idzie zajączek, patrzy, ale coś mu się nie zgadza i pyta:
- Ej, wróbel, a co ty tak leżysz na tej gałęzi zamiast siedzieć?
- Opi**dalam się!
- Ta? A co to takiego jest to opi**dalanie?
- Słuchaj, to jest normalnie za**bista sprawa! Leżysz sobie, nic nie robisz, medytujesz, nic cię nie obchodzi, jest super!
- Ty, a ja mogę się trochę poopi**dalać?
- Pewnie zając, kładź się i luzik!
Leży se zając pod drzewem, idzie lisek.
- Zając, co ty tak leżysz pod tym drzewem, chory jesteś?
- Co ty, opi**dalam się!
- Ta? A co to takiego jest to opi**dalanie?
- Słuchaj, to super rzecz! Leżysz sobie, nic nie robisz, wszystko masz gdzieś, nic nie musisz robić, normalnie odjazd!
- A ja też tak mogę?
- Co nie możesz, lis, my z wróblem możemy to i ty!
Leżą lisek z zajączkiem pod drzewem, idzie wilk. Patrzy na drzewo, a tam leży wródel a na dole lis z zającem.. Zakradł się, cap lisa za gardło, cap zająca i już ma na 3 obiady :>
Jaki z tego morał??
Opi**dalać się to można, ale tylko NA WYSOKIM STOŁKU!! |
|
|
|
|
| dodał: ~Copyleft |
Przychodi żaba do lekarza.
- Panie doktorze, wsazędzie widzę bociany!
- Niezwyklekle ciekawe! |
|
|
|
|
| dodał: ~Kama |
Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku.
- Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka.
Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki, w które ze spokojem z dwururki celuje mąż. Kochanek krzyczy:
- Nie wygłupiaj się, daj szansę!
Na to mąż do kochanka:
- No dobra, rozbujaj! |
|
|
|
|
| dodał: ~kamila |
| Idzie Jasiu do szkoły i patrzy, a tu na tabliczce napi :'' Kierowco, nie przejeżdżaj dzieci''. Jasiu po chwili dopisał: '' Lepiej poczekaj na nauczycieli'' |
|
|
|
|
| dodał: ~Marcin |
po co wzdłuż brzegu rzeki w Wąchocku są Mury?
Żeby rekiny trawy nie wygryzały!! |
|
|
|
|
| dodał: ~Marcin |
Jasia budzi głośni szmer na podwórzu.
Wygląda przez okno a biegnie droga do lasu. |
|
|
|
|
| dodał: ~tina |
niemiec rusek i polak staneli pod wodospadem niagara niemiec möwi:das ist wonderbar, rusek mowi to eta prekrasnoje! a polak na to kurwa ja pierdole! |
|
|
|
|
| dodał: ~krystyna |
pani w szkole kazała dzieciom narysować jakies zwierzątko i zaspiewać o nim piosenke, Ala narysowała kotka i zaśpiewała "wlaz kotek na płotek", Kuba narysował pieski i zaśpiewał "pieski małe dwa",
no a Jasiu narysował jeża,
pani pyta "A piosenka?"
na to Jasiu "jeżu malusieńki".. |
|
|
|
|
| dodał: ~boss |
Weszła baba na drzewo.
I tak zejdzie...
|
|
|
|
|
| dodał: siMHecny |
Do śwętego Mikołaja podchodzi dziesięcioletni skin i mówi:
- Dziadu, daj piwo.
- Ja prezenty daję tylko grzecznym dzieciom.
Skin odwraca się, woła starszych kumpli i mówi:
- Wytłumaczcie temu staremu dziadowi, że ja jestem grzeczny. |
|
|
|
|
| dodał: siMHecny |
Ulubiona kolęda rodziców?
- Cicha noc
Ulubiona kolęda niemowlaków?
-Dzisiaj w bet lejem! |
|
|
|
|
| dodał: siMHecny |
W Kołobrzegu na dreptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę... i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik.
Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający.
Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? - na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam! |
|
|
|
|
| dodał: siMHecny |
Święty Mikołaj siedzi na dachu budynku Sejmu, ściaga spodnie i załatwia się mówiąc:
- Ja wam ku**a dam prezent. |
|
|
|
|
| dodał: siMHecny |
Zorganizowano międzynarodowe zawody w przeklinaniu.
Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.
Usadzono ich w kabinach, szczelnie zamknięto, żeby by nie
podsłuchiwali i nie podpatrywali.
Wystartował Amerykanin: - Fak, mada faka,fak ju self ... itp., itd...
Tak nadawał około 5 minut.
Drugi Rosjanin: - Job twoju mat, blat', choj wam w żopu... itp. itd..
Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka.
Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:
O żesz ty w ch*ja pier***ona mać, w dupę ruchana kozdupko,
pie**olę cię i twoją siostrę owcę.
Polak nadaje z godzinę i nagle wystawiagłowę z kabinki:
- Dobra, mogę zaczynać.
- Zaczynać!?! A co to było przezostatnią godzinę!?!
- Sznurówka mi się rozwiązała i nie mogłem ku**y zawiązać. |
|
|
|
|
| dodał: siMHecny |
Całowałem się z Basią
I co mówiła coś??
Nie wiem bo mi uszy zatkała udami  |
|
|
|
|
| dodał: siMHecny |
Dorastająca wnuczka wybiera się na prywatkę.
- I jak wyglądam, babciu?
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki?
- A czy babcia jak idzie na koncert to wkłada watę do uszu? |
|
|
|
|