w mojej celi mieszka stary szczur
pamiętam pierwszy raz
¶rodek nocy
obudziłem się stał naprzeciw
przygl±dał mi się bez obawy badawczo
Ľrenica w Ľrenice tak trwali¶my
nie wiem jak długo on i ja
rozbitkowie dwaj dwa ciała jeden duch
przychodzi często tylko obserwuje
tylko patrzy on i ja
oko w oko dni zaprzeszłe idealna harmonia
ma m±dre
hipnotyczne oczy
czas w nich płynie nie dotyka
powstała więĽ niewidoczna dla oczu
może kiedy¶ opowiem mu historię m±
choć nie pyta
choć nie mówię słucha uważnie
łowi z ciszy szelesty bicie serca
mojego jego mijaj± chwile jak księgi
w mojej celi mieszka stary szczur
|