Podstawą jest pomysł.
A potem to już jak z magicznego rękawa, no tym razem z karteczki, sypie się...
Potem jeszcze podlewamy, cierpliwie czekamy. I nikt, ale to nikt nie ma takiej klawiatury jak my.
Aż potem żal klikać w takie coś. Nikt przecież nie lubi jak stado koni staranuje Ci ogródek, lub klimatów jak z wiersza Staffa: przez ogród mój Szatan szedł smutny śmiertelnie i zmienił go w okropną pustelnie
ale dość smętów - zobaczcie sami.
Pomyślałem pijąc żubrówkę z sokiem jabłkowo miętowym jak nakazano trunek ten pić, że ciekawym połączeniem byłaby reklama wyżej wspomniana z reklamą Żubra.
A jak lubi się kochać Twoja kobieta?Zapytaj żubra, długo stoi...
... nie uda się napewno. Tak mówi Prawo Murphego. Jeśli uważasz się za pechowca, to Prawo Murhy'ego powinno być Twym Życiowym Mottem. Jeśli jednak spróbować spojrzeć z przymróżeniem oka... - czarny humor czy prawo Murphy'ego, no cóż, jaka różnica ;), oto wariacje prawa, którego lepiej nie mieć:
Głupota jest nieuleczalna i prawdopodobnie zakaźna, bo przybiera rozmiary epidemiczne. Najlepsze wyjście jest zawsze zaminowane. Nie ściągaj na siebie ognia, to denerwuje sąsiadów w okopie. Niemożliwym jest stworzenie czegokolwiek „głupcoodpornego”, ponieważ głupcy są wyjątkowo pomysłowi.
"PO" bardzo długiej przerwie, całkowicie aPOlityczna dowcipnaa paczuszka ;) Miłej LEKtury!
Na plaży nudystów rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Podobają mi się tutejsi kieszonkowcy. Wczoraj jak jeden szukał mojej portmonetki to trzy razy doszłam.
***
Turysta przeprowadza wywiad z bacą.
- Baco powiedzcie mi, co wam się w życiu przydarzyło najfajniejszego?
- Ano to było jak mi owiecka zagineła, poszli my w 100 baców owiecki sukać, znaleźlimy jom, pochlalimy i jom pselecieli.
- Ale baco chodzi mi o coś takiego najśmieszniejszego w waszym życiu.
- Ano to było jak mi baranek zaginoł, poszli my w 100 baców baranka sukać, znaleźlimy go, pochlalimy i go pselecieli.
- No dobrze baco a co wam się w życiu przydarzyło najsmutniejszego?
- Ano to było jak jo żem sie zgubił...
***
Zamierzchłe czasy Breżniewa. Komunistyczna Rosja. Towarzysz Breżniew zwołuje konferencję wszystkich wybitnych radzieckich naukowców, na której przedstawia
im następujący problem:
- Towarzysze uczeni - musicie wprowadzić jednakowy czas na całej planecie, tak aby w każdym miejscu na ziemi była jednakowa godzina.
Następnego dnia do Breżniewa przybywa delegacja naukowców:
- Towarzyszu, przedstawione zadanie jest niewykonalne. Przypływy, odpływy, wschody i zachody słońca, niemożliwe...
- Panowie trzeba jednak coś z tym zrobić, gdyż jak wczoraj rano dzwoniłem do szwagierki do Chin złożyć życzenia imieninowe, okazało się, że jest już po imieninach, a jak wieczorem dzwoniłem do Watykanu, dowiedzieć się jaki jest
stan papieża po zamachu, okazało się, że jeszcze zamachu nie było.
***
Najstarszy członek rodziny? - Dziadka.
***
Wpada rasowy Rusek z budowy i zamawia szklankę spirytusu. Barman otwiera lodówkę, wyjmuje zamrożoną butelkę i nalewa do szklanki. Rusek wypija
robi "huuu!" i nic. Jakiś Murzyn krzyczy:
- Dla mnie to samo!
Barman nalewa, Murzyn wypija, zaczyna się skręcać, wymiotować, kaszleć, łzy mu ciekną...
Rusek klepie go po plecach i pyta:
- Co, Murzyn, za zimne?
OTÓŻ TO!!! DLATEGO NIE SĄDŹCIE BO SAMI BĘDZIECIE SĄDZENI :) KOMUNIŚCI ZOBACZYWSZY LADY KACZYŃSKĄ UCIEKLI A UCIEKAJĄC ROZWALILI MUR BERLIŃSKI! UPADEK MURU SPOWODOWAŁ NAPŁYW CIEPŁYCH MAS POWIETRZA A W KONSEKWENCJI ODWILŻ W MOSKWIE!!! ZATEM KTO TU JEST WYBITNĄ OSOBISTOŚCIĄ ZASŁUGUJĄCĄ NA NOBLA?! TYLKO WYBITNIE URODZIWA NASZA PIERWSZA DAMA!!!
Rocznik 1963, używana, brak hamulców - szczęki do wymiany, lekko się prowadzi,
podgrzewane siedzenie i miejscami wytarta tapicerka obniżone zawieszenie,
automatyczne ssanie, dwie poduszki powietrzne, pełen lifting nadwozia, lekko
zarysowana maska i słabe reflektory, nie stuknięta, dużo nie pali, ekonomiczna w użyciu, odpala na zawołanie, po rozgrzaniu możliwe wycieki i samozapłon.
Cena do uzgodnienia lub zamiana na młodszy rocznik.
DARMOWA JAZDA PRÓBNA !!!
Dodatkowo komplet kosmetyków do pielęgnacji nadwozia i podwozia.
Za onetem, komentarz do artykułu, ~kochający mąż , 23.12.2007 02:14
Fajne Adresy:
- Urząd Skarbowy w Limanowej: ul. Matki Boskiej Bolesnej 9.
Fajne imio-nazwiska:
- Ściera Piotr, Pędzimąz Andrzej, Lapeta Barbara
[...] [jw]
Mała NOWINKA w serwisie. Odtąd wszystkie nowe filmiki w dziale VIDEOTEKA dostępne będą w wersji 3GP - formacie odtwarzanym przez telefony komórkowe. Również więszkość już znajdujących się na stronie filmików jest przerobiona do wersji 3GP na komórkę.
Zapraszam - pobierz filmiki 3GP na swoją komórkę i pokaż znajomym.
W pewnym mieście żył człowiek bardzo bogaty... i bardzo, bardzo wredny. Z
takich co to kulawemu nagę podstawią dla rozrywki. Szuja wybitna. W końcu
jednak szlag go trafił. Miał brata, wcale zresztą nie lepszego. Gdy nadeszła
pora organizowania pogrzebu, brat zaproponował proboszczowi miejscowemu, że
da sto tysięcy - ale pod warunkiem, że w mowie pożegnalnej jego brat
zostanie nazwany świętym.
Mowa była krótka:
Zmarły, którego dziś tu żegnamy z radością, był szują, gnidą, draniem,
złodziejem i kreaturą niegodną miana człowieka. Jednak w porównaniu ze swoim
braciszkiem - to święty człowiek był!